...
Все для WEB и WordPress
WEB и WordPress новости, темы, плагины

Mężowie Angeliny Jolie

2

Różne magazyny na całym świecie wielokrotnie uznawały Angelinę Jolie za najbardziej pożądaną i seksowną kobietę na świecie. Życie łączyło ją z różnymi mężczyznami, ale dopiero w relacjach z trzecim mężem w pełni sprawdziła się jako niesamowita aktorka, cudowna żona i troskliwa matka.

Wraz ze swoim pierwszym mężem, aktorem Jonny Lee Millerem, Jolie spotkała się w 1995 roku na planie filmu „Hakerzy", którego główne role stały się pierwszą poważną pracą dla obojga. Na ślubie, który odbył się rok później, ekscentryczna panna młoda pojawiła się w czarnych skórzanych spodniach i białej koszulce, na której namalowano krwią imię pana młodego. Angelina wyjaśniła to później, mówiąc, że krew wiąże mocniej niż podpis na papierze. Porzucając obrączki, para przypieczętowała swoje zjednoczenie krwią – nakłuwając palce, mieszali wypływające kropelki.

Ponieważ kariera aktorska obojga nabierała tempa, mieli bardzo mało czasu do wspólnego spędzenia. Głośne oświadczenie aktorki nie zostało potwierdzone w prawdziwym życiu, a po 18 miesiącach Jolie i Miller rozpadli się, a w 1999 roku oficjalnie złożyli wniosek o rozwód, uzasadniając swoje zerwanie faktem, że ślub był w młodości aktem bezmyślnym. Całkiem możliwe, że Millerowi trudno było pogodzić się z trudnym charakterem i licznymi dziwactwami żony, która będąc w statusie zamężnej kobiety nie przestała propagować idei „wolna” miłość i biseksualność.

W 1999 roku Angelina zagrała w filmie Latanie. Jej partnerem w strzelaniu był aktor Billy Bob Thornton. Stopniowo wzajemne flirtowanie doprowadziło do małżeństwa, w którym w pełni zamanifestowała się pasja Jolie do ekscentryczności, w pełni podzielana przez Thorntona. Aktorzy pobrali się w Las Vegas. Ceremonia ślubna, na którą przybyli w koszulkach i dżinsach, kosztowała ich niecałe 200 dolarów. W prezentach ślubnych nowożeńcy przekazali sobie nawzajem nagrobki i działki na cmentarzu.

Przez całe wspólne życie nosili na szyjach wisiorki ze swoją krwią. Tym razem Angelina nierozważnie uwieczniła imię męża w formie tatuażu, który następnie trzeba było usunąć. Wywiady aktorki miały cień skandalu: często opowiadała o swojej pasji do tematu śmierci, o nożach leżących pod poduszką. Para rozstała się w 2003 roku. Angelina w tym czasie myślała już o macierzyństwie, a Billy Bob, dwukrotnie starszy od swojej żony, bez większego entuzjazmu przyjął pomysł adopcji kambodżańskiego chłopca Maddoxa.

Relacje z popularnym hollywoodzkim aktorem Bradem Pittem, Jolie, rozpoczęły się w 2005 roku na planie filmu „Pan i pani Smith”. Od tego czasu para stała się ulubionym celem soczewek paparazzi. Pitt w momencie powstania powieści był żonaty z Jennifer Aniston, gwiazdą serialu Przyjaciele. Przez długi czas gwiazdy zaprzeczały istnieniu związku, dopiero na początku 2006 roku Angelina Jolie ogłosiła swoją ciążę od Pitta. Cała szóstka dzieci pary nosi nazwisko Jolie-Pitt. Spośród nich tylko trzy to ich biologiczne dzieci: córka Shiloh Nouvel i bliźnięta Knox Leon i Vivienne Marcheline. Adoptorami są Maddox, Pax Tien i Zahara Marley.

Tym razem Jolie, według niej, nie spieszy się z sformalizowaniem związku. Jej wypowiedzi są uderzająco różne od wielkich słów, które wypowiedziała w przeszłości. Gwiazda Hollywood mówi, że najważniejsze są ich dzieci i miłość do nich, a oficjalna rejestracja związku sama w sobie nic nie znaczy. Jolie wpłynęła na swojego partnera na wiele sposobów: za jej przykładem zaangażował się również w działalność humanitarną. Ponadto para założyła własną fundację charytatywną. Byli mężowie Angeliny, z którymi pozostawała w doskonałych stosunkach, są bliskimi przyjaciółmi rodziny Jolie-Pitt.

A jeśli celem związku jest coś bezwarunkowego, za co zarówno mężczyzna, jak i kobieta mogą wziąć odpowiedzialność? A jeśli to jest… praktyka miłości? Miłość jest w nas; coś, za co jesteśmy odpowiedzialni zarówno w dobrych, jak i złych czasach. Miłość pozwala nam skupić się na własnych wysiłkach i obowiązkach, a także dostrzec zalety naszego partnera. Zbyt wiele osób skupia się na zabraniu czegoś ze związku. Ale dla harmonijnego związku musisz dawać, brać odpowiedzialność za swoje szczęście, a następnie „inwestować” je w innych.

Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Więcej szczegółów