...
Все для WEB и WordPress
WEB и WordPress новости, темы, плагины

Życie osobiste Natalii Varley

0

Natalya Varley jest jedną z najbardziej lubianych aktorek w naszym kraju. Pomimo tego, że dziś prawie nigdy nie jest filmowana, publiczność zna ją i szanuje, od najmłodszych po starszych. Być może nie ma ani jednej osoby, która nie widziałaby jej "Więźnia Kaukazu" lub "Viya". Jej życie osobiste podnieca publiczność nie mniej niż jej twórczość. Co więcej, Varley przez długi czas nie mówiła o swoim życiu, a po kraju krążyły tylko plotki o niej.

Natalia Varley urodziła się w mieście Konstanca w Rumunii w rodzinie kapitana morskiego. Dzieciństwo Natalii minęło już w Murmańsku, później rodzina przeniosła się do Moskwy.

Kiedyś matka zabrała Nataszę na przedstawienie cyrkowe. W kasie dziewczyna zobaczyła reklamę pracowni cyrkowej i wkrótce potajemnie przed rodzicami poszła tam studiować.

W 1965 ukończyła Szkołę Sztuki Cyrkowej i Różnorodności i rozpoczęła pracę w cyrku na Bulwarze Cwietnoj. To tam partner w numerze, słynny klaun Leonid Jengibarov, przedstawił ją reżyserowi Yungvald-Khilkevich i zaprosił młodą aktorkę do filmu „Rainbow Formula". Więc Varley dostał się do wspaniałego świata kina.

Praca w kinie od razu przyniosła jej wielki sukces. Po kręceniu w Rainbow Formula Natalia została zauważona przez Gaidai i zaproszona na przesłuchanie do Więźnia Kaukazu. Spośród prawie pięciuset aktorek reżyser wybrał ją, 19-letnią absolwentkę szkoły cyrkowej. Gaidai nie zawiódł: bohaterka Varley, „uczennica i członek Komsomola” Nina zakochała się w całym kraju.

Fani bombardowali aktorkę listami, próbowali spotkać się z nią na ulicy, wyznawali miłość. Miała też swoje życie osobiste, wcale nie łatwe.

W 1967 wyszła za mąż za reżysera Leonida Burlajewa. Ich małżeństwo nie trwało długo, para wkrótce się rozstała.

Widząc Varleya w Więźniu Kaukazu, zakochał się w niej Władimir Tichonow, syn Nonny Mordiukowej i Wiaczesława Tichonowa. Natalia odwzajemniła się, a młodzi pobrali się. Zaraz po ślubie, według aktorki, jej mąż zaczął być o nią strasznie zazdrosny o wszystkich. Wierzył w plotki, ciągle podejrzewał żonę o niewierność, załatwiał sprawy. I wkrótce uzależnił się od alkoholu. Niemniej jednak para miała syna Wasilija.

Po jego urodzeniu Natalia postanowiła rozwieść się z mężem i zaczęła samotnie wychowywać syna. Nie mogąc zostawić chłopca swoim krewnym i zmuszony do zarabiania pieniędzy, Varley zabrał dziecko ze sobą na strzelaninę. Aktorka całkowicie pogrążyła się w pracy i wychowaniu syna, nie wyobrażając sobie nawet pojawienia się w jej życiu innego mężczyzny.

Kiedy chłopiec dorósł, Natalia, która od dzieciństwa pisała wiersze, postanowiła spełnić swoje marzenie i wstąpiła do Instytutu Literackiego Gorkiego. Studiując w drugim roku, aktorka urodziła kolejnego syna – Aleksandra. Do tej pory trzyma imię jego ojca w tajemnicy.

Najstarszy syn Wasilij ukończył Instytut Sztuki Współczesnej. W 1995 roku on i jego żona dali Varleyowi swojego pierwszego wnuka, Zhenya. Najmłodszy syn Aleksander studiuje teraz na Wydziale Dziennikarstwa. Aktorka, która nie faworyzuje dziennikarzy, żartuje: „Jeśli twoje programy telewizyjne są podobne do tych, które zalewały powietrze, uważaj: urodziłam cię, zabiję cię!”

Dziś Natalya Varley rzadko występuje w filmach, ale dużo pracuje w teatrze i zajmuje się dubbingiem filmów i programów telewizyjnych. Pisze wiersze, publikuje swoje zbiory.

Aktorka niedawno ponownie wyszła za mąż. Będąc osobą głęboko religijną, poślubiła swojego młodego męża. Stara się mniej mówić publicznie o swoim rodzinnym szczęściu, woląc, aby fani zwracali większą uwagę na jej pracę.

A jeśli celem związku jest coś bezwarunkowego, za co zarówno mężczyzna, jak i kobieta mogą wziąć odpowiedzialność? A jeśli to jest… praktyka miłości? Miłość jest w nas; coś, za co jesteśmy odpowiedzialni zarówno w dobrych, jak i złych czasach. Miłość pozwala nam skupić się na własnych wysiłkach i obowiązkach, a także dostrzec zalety naszego partnera. Zbyt wiele osób skupia się na zabraniu czegoś ze związku. Ale dla harmonijnego związku musisz dawać, brać odpowiedzialność za swoje szczęście, a następnie „inwestować” je w innych.

Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Więcej szczegółów